Teksty na każdy temat (Reklama: GRY ,Sklep dla dzieci )
Dwa dni i dwie noce w siodle, z trzema krótkimi przerwami, to nawet dla westmana nie byle co. Czy pojedziemy wprost ku grobom, sir? Tak odrzekłem. Obawiam się, że popełnimy błąd. Nie panu mówić o błędach, mister Perkins! Spójrz na lewo. Oto miejsce, na którym leżeliście wraz z wodzem i daliście się wyprowadzić w pole. To się nazywa błąd. Wiem, co czynię, jadąc wprost ku grobom. Konie są śmiertelnie spragnione. Jedynie tam można je napoić. Musimy więc bezwarunkowo ruszyć na Makik Natun. Zapewne przypuszczacie, że szczyt jest obsadzony przez kilku Komanczów. Otóż tak nie jest. W lesie orzechowym policzyłem czerwonych. Nie brakowało ani jednego. Na Żbłtej Górze nie ma żywej duszy; najwyżej znajdziemy pozostawiony dobytek Komanczów. Zgadzam się z panem w zupełności, mister Shatterhand. Ala pozostaną przecież nasze ślady, które czerwoni po przybyciu zauważą. Nie. Przede wszystkim nie rozwinęli takiej szybkości, jak my, gdyż są bez wątpienia przekonani, że nas wyprowdzili w pole i że ruszyliśmy na północ.

(Reklama: )
