Teksty na każdy temat (Reklama: Oczko online ,)

Pshaw! Boją się po prostu. Czerwoni niechętnie zaczepiają braci Snuffle. Ciekaw jestem, czy zabrali mister Dżafara? Oczywiście! Więc co u diabła poczniemy? Puścimy się w pościg? Tak, natychmiast po napojeniu koni. Prawdopodobnie do jutrzejszego wieczora będą musiały obejść się bez wody. Nie sądzę. Czerwoni jadą przecież na północ. Jeżeli się nie mylę, dotrą do rzeki Cimarone, nad którą również przybędziemy. A w rzece wody pod dostatkiem! No, no, jaki z pana mądrala rzekłem z uśmiechem. Czerwoni wcale nie podążają na północ. Naprawdę? A dokąd? Z powrotem nad Makik Natun. Czyś pan tego pewny? Najzupełniej. Kiedy pan powziąwszy swój genialny pomysł, puściłeś się na poszukiwanie Indian, leżałem niedaleko i podsłuchiwałem. Wódz oświadczył, że o ile nie uda mu się schwycić nas wszystkich, trzeba będzie przynajmniej mister Dżafara przywieźć na Żółtą Górę i przywiązać go do pala. Musimy więc dostać się tam przed Indianami! Potem uwolnimy mister Dżafara.

(Reklama: )