Teksty na każdy temat (Reklama: SDGP.pl ,oferty pracy )

Gdym mu chciał wytrącić nóż z ręku, ugodził mnie ostrzem. Rana niewielka, zagoi się wkrótce. Jakżeście się rozeszli? Za obopólną zgodą. Widząc, że tego łotra pokonać nie zdołam, postanowiłem go puścić; wyswobodziliśmy się więc z żelaznych objęć, po czym bez słowa pożegnania obydwaj daliśmy nurka w krzaki. Powtarzam, gdybyś był ze mną, sir, prawdopodobnie mielibyśmy go w garści. Szkoda! Tak, mielibyśmy go w garści, gdybyś nie kierował się własnym rozumem. Muszę się nim kierować, drugiego nie mam! Nie sądzisz, stary Timie? No odparł zapytany wbrew oczekiwaniu. Nie? Jak to? zapytał Tim. Mister Shatterhand jest naszą głową. Mogłeś spokojnie pozostać. Ach! Więc i ty przeciw mnie? Yes. Zamilknij lepiej i przypatrz się, jak krwawię! Wyciągnij nieco płótna z kulbaki i przewiąż mi ranę. Co się stało, nie odstanie i nie warto nad tym biadać. No i cóż, mister Shatterhand?

(Reklama: opakowania tekturowe )